Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Ładowanie...


Finały SLTV StarSeries V: Virtus.Pro pokonuje NiP

Napisał tHOR | dodane 06 kwi 2013 (02:47)

Sensacja! Słowo te najlepiej oddaje to, co stało się w piątkowy wieczór. Drużyna Ninjas in Pyjamas, która do tej pory nie straciła na LAN'ie nawet mapy, po raz pierwszy przegrała spotkanie na turnieju offline. Pogromcą "szwedzkich mistrzów" okazała się drużyna Virtus.Pro.  Zespół prowadzony przez Kirill "ANGE1" Karasiow zagrał doskonale, niesamowicie, wybornie. Brakuje wręcz epitetów, aby opisać formę "rosyjskich niedźwiedzi", dlatego przytoczę Wam po krótce przebieg całego spotkania.

Pierwszą mapą, na której rywalizowały oba zespoły, było de_mirage_go. Wbrew przypuszczeniom pistoletówka i 2 kolejne rundy, powędrowała na konto zespołu Fox'a. Obie formacje szły łeb w łeb i nawet gdy jedna odskakiwała na kilka rund, druga natychmiast to odrabiała. Pierwsza ćwiartka zakończyła się prowadzeniem VP, 8-7. Po przerwie do głosu doszedł NiP. Christopher "GeT_RiGhT" Alesund i jego koledzy pokazali, dlaczego są najlepszą formacją gry CS:GO. NiP cieszył się już nawet z prowadzenia 11:8, ale nie minął moment i to Rosjanie  wyszli na przód. Walka trwała o każdy punkt, albowiem nikt nie zmamierzał oddać pierwszej, prawdopodobnie najważniejszej, mapy. Ostatecznie, to Virtus przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść, głównie za sprawą wyśmienicie grającego Sergey 'Fox' Stolyarov. Do spółki ze swoim bratem - Mihail 'Dosia' Stolyarov, trzymali wynik w rękach VP i tak pierwsza przegrana mapa NiP'u na lanie, stała się faktem.

Drugą areną zmagań, było de_nuke_se. Na twarzach zawodników Ninjas in Pyjamas widać było lekkie zdenerwowanie, ale chyba żaden z nich nie przypuszczał tego, co miało stać się kilkadziesiąt minut później. Pierwsze pistolety powędrowały na konto VP, było to o tyle dziwne, że zaczęli oni drugą planszę po teoretycznie trudniejszej stronie - Terrorystów. NiP musiał zagrać 2 rundy eko, ale kiedy w końcu kupili bronie, zabrali się za odrabianie strat. Wynik na tablicy świetlnej szybko zmienił się na 5:3 dla Szwedów. Rosjanie ponownie zdołali odwrócić losy meczu, a 7 rund w po stronie tt, to chyba więcej niż sami mogli się spodziewać. Po kilkuminutowej przerwie gracze rozpoczęli dalsze zmagania. Dosia tego dnia robił co chciał, a swoją wspaniałą dyspozycję potwierdził w pierwszej rundzie po stronie CT, w pojedynkę zatrzymując atak 5 zawodników na pochylnię. ACE Mihail'a ewidentnie podcięło skrzydła f0restowi i spółce. Co raz bardziej zdenerwowany NiP, nie miał pomysłu na kapitanie grających rosjanów. Pierwszy, przegrany mecz zespołu Ninjas in Pyjamas na lanie notuje się na 05.04.2013.

Trzeba jednak przypomnieć, że jeden przegrany mecz nie musi wcale oznaczać powrotu do domu bez pierwszego miejsca. Już dziś o godzinie 16:00 Szwedzi podejmą ukraińską formację - Natus Vincere. Jeżeli GTR i jego chłopaki wygrają to starcie, staną oni do ponownej walki z Virtus.Pro. Tym razem jednak, stawką będzie 1 miejsce w V sezonie SLTV StarSeries.


Komentarze (2)

Partnerzy

 

 

Partner technologiczny

Partnerzy medialni