Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Ładowanie...


Podsumowanie występu ESC na DreamHack

Napisał set1ng | dodane wczoraj, 18:11 (18:11)


Turniej DremHack Summer 2013 na platformie Counter Strike Global Offensive dobiegł końca. Główną nagrodę zgarnęło numer jeden na świecie - Ninjas in Pyjamas. W czasie trwania imprezy mieliśmy całą masę ciekawych meczy, a w nich mnóstwo zwrotów akcji. Wielu dostarczyli nam gracze ESC Gaming.

Złota piątka swoje mecze rozpoczęła w niedzielę. Trafiła ona do grupy C wraz z Cursive, H2k.mix oraz Virtus.pro. Pierwszy mecz zaplanowany był na godzinę 19:00, a rywalem ESC okazało się Cursive. Mecz na de_mirage_ce przebiegł pod dyktando naszych ulubieńców, którzy nie pozostowali cienia wątpliwości fińskiej ekipie, kto tutaj rządzi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 16:3. Następny mecz również rozegrano na mapie de_mirage, lecz przeciwnikiem było rosyjskie Virtus.pro. Zawodnicy ESC bardzo dobrze rozpoczęli pojedynek i przy prowadzeniu 13:4 coś się zacięło. Masowo zaczęli tracić rundy i ostatecznie mecz zakończył się porażką 16:14. Szansę na awans pozostały, ale warunek był prosty - ponownie pokonać Cursive. Tak też się stało i oddając 7 rund przeciwnikom awansowaliśmy do fazy pucharowej.

W ćwierćfinale zmierzyliśmy się z Team-LDLC.com. Pierwszy bój stoczyliśmy na mapie de_train_se. Mimo kiepskiego początku i prowadzenia Francuzów 5:0, zdołaliśmy odrobić stracone rundy i połówkę zakończyć wynik 9:6 na naszą korzyść. Wymarzony początek drugiej i prowadzenie 14:6. Wydawało się, że sprawa jest przesądzona, lecz LDLC wzięło się w garść i doprowadziło do remisu. W dogrywce wygrali oni 4:1, a całą mapę 19:16.Następnym obiektem zmagań było de_nuke_se. Tutaj totalny blamaż zawodników ESC, którzy zaczynając po stronie TT dostali solidne lanie od francuskiej formacji. Połówka zakończyła się wynikiem 14:1 dla LDLC. Kwestią czasu było wygranie meczu przez przeciwników. Ostatecznie po stronie CT ugraliśmy jedynie trzy rundy i mapa zakończył się wynikiem 16:4, a mecz 2:0.

Gracze ESC Gaming pokazali się w bardzo dobrej strony. W każdym meczu dawali z siebie sto procent, lecz ciągle czegoś brakowało. Zawodnicy są bardzo silni po stronie anty-terrorystów i jeśli uda im się poprawić grę w "terro", być może ponownie ujrzymy  ich na szczycie, jak to było za czasów "jeden szóstki". 


Komentarze (2)

  • Apovsky
    Apovsky
    2013-06-18 13:47:27
    A jak im poszło w 2n2?

    Już wiem. Przegrali w 1 meczu z Lemondogs, 13;6
    • set1ng
      set1ng
      2013-06-18 18:19:08
      tego specjalnie nie zamieszczałem, bo oceniałem grę całego zespołu
  • Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się. Nie posiadasz konta? Zarejestruj się za darmo!

Partnerzy

 

 

Partner technologiczny

Partnerzy medialni