Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Ładowanie...


SLTV StarSeries VI: Słaby występ ESC

Napisał set1ng | dodane 06 lip 2013 (21:56)

W czwartek rozpoczęła się impreza lanowa SLTV StarSeries, która finałowe drużyny wyłoniła poprzez kwalifikacje online. Zaplanowano, że turniej zostanie rozegrany w drabince podwójnej eliminacji do dwóch wygranych mapZawodnicy ESC Gaming wywalczyli sobie miejsce na turnieju, lecz do udanych go nie zaliczą. Oprócz nich do walki o zwycięstwo stanęły drużyny Ninjas in Pyjamas, Natus Vincere oraz Virtus.pro

Do Kijowa przyjechali z nastawieniem na rozpoczęcie kolejnej serii zwycięstw, do których przyzwyczaili nas z platformy 1.6. Niestety ich plany od początku nie układały się najlepiej. Pierwszym przeciwnikiem było Virtus.pro

Przed rozpoczęciem spotkania niewiele osób mogło spodziewać się tak wyrównanego boju z jednej i drugiej strony. O porażce graczy ESC Gaming zadecydowało kilka błędów własnych oraz brak szczęścia. Na de_inferno_se (16:14) zabrakło niewiele, lecz wynik mapy de_nuke_se (16:13) mógł być zupełnie inny, lecz zawodnicy dwukrotnie przegrali rundy przeciwko eko Virtus.pro. Takie sytuacje są niewybaczalne, zwłaszcza w końcówce meczu. 

Po porażce z Virtus.pro szanse na wygraną w szóstym sezonie SLTV StarSeries VI wciąż pozostawały, lecz musiał być spełniony jeden warunek. Aby dalej marzyć o zwycięstwie trzeba pokonać Natus Vincere. Tego również nie udało się zrobić, choć gra "Złotej piątki" nie wyglądała źle. Zawodnicy Na'Vi byli w bardzo dobrej dyspozycji, a w szczególności Ioann "Edward" Sukhariev. 

Pierwsza mapa (de_mirage_ce) była kontrolowana przez ukraiński zespół i już podczas pierwszego meczu sprawili niespodziankę wygrywając ją przeciwko Ninjas in Pyjamas. Na drugiej wydawało się, że ESC dosyć szybko pożegna się z turniejem, lecz z wyniku 15:8 dla Na'Vi szybko zrobiło się 15:15 i szansę na pozostanie w turnieju zwiększyły się diametralnie. Niestety dogrywkę na swoją korzyść przechylili gracze Natus Vincere i to oni triumfowali  na mapie 19:16, a 2:0 w całym meczu.

Można pocieszyć się tym, że nasi zawodnicy zajęli miejsce tuż za podium. Szkoda jedynie, że w turnieju brały udział 4 drużyny.


Komentarze (2)

Partnerzy

 

 

Partner technologiczny

Partnerzy medialni