Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Ładowanie...


Elendix: "Kwestia stabilizacji formy i regularnych treningów"

Napisał Mechanik | dodane 20 lip 2013 (18:25)

Udało nam się przepytać gracza GF-Gaming - Mikołaja "Elendix" Wyspiańskiego, który przywykł do grania support’em. Mikołaj ma dosyć bogata karierę, ponieważ występował w takich formacjach jak Anexis, Mistral, KFC, KMT, Clan Poland, EloHell czy Team LDLC. Ma prawie 21 lat, na co dzień mieszka w Warszawie i studiuje  Finanse i Rachunkowość na Uniwersytecie Warszawskim. Zapraszamy do lektury!

Dominik „Mechanik” Jakubowski: Cześć. Nie przedłużając chciałbym się spytać Ciebie o turniej, a dokładniej kwalifikacje do turnieju, który graliście ostatnio - EMS Raidcall Summer. Udało Wam się dostać do turnieju finałowego z drugich kwalifikacji. Jak oceniasz Wasze szanse? Przypomnijmy, że gra toczy się o 5 000 €.

Mikołaj "Elendix" Wyspiański: Witam wszystkich! Szczerze mówiąc, nie zapoznałem się jeszcze z rosterami wszystkich drużyn z jakimi przyjdzie nam się mierzyć, ale sądzę, że szanse mamy bardzo duże. Jednych z głównych faworytów, z którymi odpadliśmy w pierwszych kwalifikacjach (RGESC East) udało nam się już wielokrotnie pokonać w przeszłości i jestem pewien, że możemy ograć zarówno ich, jak i inne drużyny, które zakwalifikowały się do turnieju. Także nasze szanse oceniam bardzo optymistycznie.

Nawiązując jeszcze poniekąd do owego turnieju to chociaż nie jest on najwyższej rangi to warto zauważyć, że dalej zakwalifikowało się sporo polskich drużyn (aż 6). Uważasz, że poziom Polaków cały czas wzrasta? Myślisz, ze możemy liczyć na więcej takich perełek jak MYM?

Jeśli chodzi o poziom przeciętnych polskich drużyn - to ciężko powiedzieć, ale na pewno pojawiają się nowe, nieznane wcześniej indywidualności, które wybijają się na scenie - co oczywiście cieszy. Wiadomo - dalej są układy między graczami, dalej wolą oni grać ze znajomymi, ale te grupy są coraz mniej hermetyczne, doświadczeni gracze próbują kombinować z „świeżakami” i jak widać skutkuje to w pozytywny sposób. Jeśli chodzi o MYM i drużyny, które mogłyby do nich dorównać, czy regularnie nawiązywać równą walkę - to też, już teraz są w Polsce takie drużyny, kwestia stabilizacji formy i regularnych treningów, a nuż w następnym splicie pojawi się inna polska drużyna w LCSie.

Skoro poruszyłeś temat LCS to właśnie teraz rozgrywany jest szósty tydzień rozgrywek, tym razem przystanek znajduje się na Teneryfie. Po tych sześciu tygodniach na pierwszym miejscu plasuje się drużyna Team Alternate, w której na co dzień występuje Polak - Jakub "Creaton" Grzegorzewski. Jest to dla Ciebie takie samo zaskoczenie jak dla reszty, czy już wcześniej widziałeś jak skoczyła im forma?

Tak naprawdę Alternate mieli największy skok formy po starcie splitu, obecnie wydaje mi się, że bardziej bronią pozycji, aniżeli odnoszą spektakularne zwycięstwa, szczególnie od kiedy u Creaton’a pojawił się problem z ręką i musieli znaleźć zastępstwo na jego miejsce, do czasu aż będzie dyspozycyjny. W każdym razie - ogólna pozycja i forma Alternate nie była dla mnie wielkim zaskoczeniem, Kuba to świetny gracz a i w zespole ma bardzo doświadczonych zawodników, może nie spodziewałem się aż tak spektakularnego startu, ale jak wiadomo - ważniejsze jest jak się kończy, aniżeli zaczyna.

Dobrze. Jak wszyscy wiemy dopiero niedawno dołączyliście do dosyć nowej organizacji jaką jest GF-Gaming. Mógłbyś zdradzić kulisy tego "transferu"? Mieliście oferty z zagranicy?

Nie byliśmy zadowoleni z współpracy z francuską organizacją Team Mistral, więc już jakiś czas przed odejściem zastanawialiśmy się nad możliwymi alternatywami. Pojawiły się możliwości zza granicy, niemniej GF jako polska organizacja, w dodatku z bardzo solidnymi sponsorami wydała nam się dostatecznie satysfakcjonującą opcją. Jak efektywna okaże się to współpraca i czy warto było „zostawać w Polsce” - nie wiem, przyszłość pokaże :)

Jeżeli chodzi właśnie o porównanie Polskich z zagranicznymi organizacjami. Myślisz, że my jako Polacy cały czas się uczymy i jest coraz lepiej czy jednak widać dalej tą dużą różnice w prowadzeniu drużyn przez nas a na przykład zachodnich managerów?

Jeśli chodzi o managerów i ich podejście - jest to kwestia bardzo indywidualna i nie uzależniałbym jej od narodowości. Jeśli chodzi o same organizacje i ich zaplecze - to wiadomo, zachodnie organizacje mają na ogół więcej pieniędzy i solidniejszych sponsorów - przez co są bardziej atrakcyjne. Mimo to, wierzymy, że właśnie przyciągając zagranicznych sponsorów i otrzymując od nich znaczne wsparcie, polskie organizacje są w stanie małymi (lub większymi) kroczkami osiągnąć choćby zbliżony stan rzeczy, do konkurencji spoza Polski.

Cofnijmy się trochę w czasie i przypomnijmy sytuacje, która miała miejsce, gdy grałeś jeszcze w Anexis. Pojawiła się opcja grania w Gaming House, który miał znajdować się bodajże we Wrocławiu, ale odrzuciłeś tą ofertę ze względu na studia. Czy z perspektywy czasu wiesz, że wtedy podjąłeś słuszną decyzje? Czy może czasem Cię gryzie, że jednak powinieneś spróbować?

Tak, z perspektywy czasu jestem w pełni zadowolony z podjętej decyzji. Wiadomo, szkoda mi trochę, że nie pojechałem do Brazylii, czy nawet Hannoveru, czy nie grałem w kwalifikacjach do LCS’a. Chłopaki nabyli mnóstwo doświadczenia i odnieśli naprawdę fajne sukcesy, ale gdybym mógł się cofnąć w czasie do końcówki 2012, to niemalże na pewno swojej decyzji bym nie zmienił.

Niedawno wyszła DOTA 2, grałeś? Zauważyłeś jakieś podstawowe różnice między grą od Valve a RIOT Games?

Grałem, co prawda nie za wiele, ale na tyle, by móc podzielić się obserwacjami.. Na ogół produkcja Valve wydaje się być mniej przejrzysta, świat bardziej niewyraźny, taki jakby 'malowany', przez co ciężej mi się było odnaleźć. Walki i sytuacja w grze zależą w dużo większej mierze (niż w LoL’u) od kupowanych przedmiotów, a nafeedowani carry potrafią ciągnąć gry 1v5... co jest raczej niespotykane w Lidze. Ponadto DOTA wydaje się być mimo wszystko bardziej skomplikowana, a wejście 'od zera' na scenę turniejową - niemalże niemożliwe. Ale jak pisałem, od czasu do czasu, z czystego sentymentu do 'jedynki' lubię zagrać partyjkę, albo dwie.

A więc myślisz, że łatwiej by było przejść drużynie DOTY na LoL'a czy odwrotnie?

Zdecydowanie drużynie DOTY na LoL'a, aczkolwiek to też nie jest w chwili obecnej tak oczywiste, jak dwa lata temu, gdy scena LoLa jeszcze raczkowała. Oczywiście wtedy gracze przechodzili z DOTA Allstars, nie z DOTA2.

Skupiając się bardziej na Tobie to wielu uważa, że po Libik’u, który się wydaje bezkonkurencyjny jesteś najlepszym support’em, tez tak uważasz, czy może jest ktoś jeszcze kto zasługuje na uznanie?

Na ogół nie lubię oceniać siebie, czy swoich umiejętności przez pryzmat innych, ale z pewnością są na polskiej scenie godni wyróżnienia gracze poza mną i Libikiem. Jeśli chodzi o obycie, czy doświadczenie - na pewno warto wyróżnić Groma, jeśli chodzi o umiejętności mechaniczne, czy theorycrafting - SuperAze. Poza nimi jest też wiele innych naprawdę solidnych, choć ostatnio mniej popularnych support’ów, takich jak choćby Vander, Owoc, czy Leo. Jak wyglądam na ich tle - naprawdę ciężko mi powiedzieć, mam nadzieję, że jak najlepiej :)

Mógłbyś powiedzieć czy od początku grałeś na swojej pozycji?

Nie, przez pierwsze pare miesięcy grania w LoL’a grałem niemalże wszędzie, potem ograniczyłem się do top lane. Mimo nienajgorszych wyników, linia ta była dla mnie dosyć frustrująca, co sprawiło że po WCG 2011 (które miałem możliwość obserwować i porozmawiać z uczestnikami) zdecydowałem się przenieść na support’a - i tak już zostało, od niemalże 2 lat ograniczam się niemalże tylko i wyłącznie do roli wsparcia.

Seria szybkich pytań: dwóch ulubionych support’ów?

Sona i Nunu.

Najlepszy bot lane?

Chauster - Doublelift!

Dreamteam?

Doublelift - Madlife - Faker - Meteos – Shy.

Dzięki za wywiad. Pozdrawiaj!

Chciałbym w tym miejscu pozdrowić swoją świetną drużynę, Patrycję (znaną też jako Freya), znajomych, fanów i wszystkie osoby czytające ten wywiad! :)

Tymczasem my zapraszamy na fanpage Mikołaja - https://www.facebook.com/reignofelendix?fref=ts


Komentarze (0)

Partnerzy

 

 

Partner technologiczny

Partnerzy medialni